Artykuły - Przemysł chemiczny

Fuzje i przejęcia w światowej chemii

04.01.2016
Autor: Marek Chlebus, Deloitte i Paweł Kordala, Deloitte
Fuzje i przejęcia w światowej chemii

2014 r. był niezwykle owocny w fuzje i przejęcia (M&A) w globalnym przemyśle chemicznym. Wartość transakcji tego typu była dwukrotnie większa niż w 2013 r.

Przemysł chemiczny kupuje i sprzedaje

Zgodnie z oczekiwaniami większości obserwatorów z branży chemicznej, ubiegły rok przyniósł silne odbicie w globalnej wielkości i liczbie transakcji w sektorze fuzji i przejęć. Niskie stopy procentowe w największych gospodarkach świata, dobra dostępność długu oraz silne bilanse sprzyjały aktywności firm chemicznych. Finansowa wielkość transakcji typu fuzje i przejęcia wzrosła w 2014 r. w sektorze chemicznym do poziomu 77,8 mld dol. W roku wcześniejszym wartość ta wyniosła 31,8 mld dol. Również wolumen transakcji mocno wzbił się ku górze. W 2014 r. „domknięto” 635 transakcji, podczas gdy w 2013 r. było ich znacznie mniej, bo 537. Oczywiście tradycyjnie za wzrost wielkości fuzji i przejęć odpowiadały głównie duże grupy chemiczne.

2014 r. to przede wszystkim przejęcie przez Merck wiodącego dostawcy chemii dla sektora Life Science w postaci grupy Sigma – Aldrich. Kwota przejęcia to 17,4 mld dol., co stanowiło rynkowy rekord pod względem finansowej wartości transakcji. Inne duże przejęcia to m.in. nabycie przez Albermale Corporation spółki Rockwood Holdings za 7,6 mld dol. oraz zakup przez Platform Specialty Products za 3,5 mld dol. producenta środków ochrony roślin Arysta LifeScience. Łącznie transakcji za ponad 1 mld dol. zawarto w całym 2014 r. w liczbie 13 (wzrost o ponad 60% r/r). Wartość tych operacji wyniosła 52,6 mld dol., co odpowiadało za blisko 70% wartości wszystkich transakcji dokonanych w branży chemicznej.

Co ciekawe, większość fuzji i przejęć dokonanych w branży chemicznej w 2014 r. (mowa o transakcjach o łącznej wartości ponad 40 mld dol.) miała miejsce na poziomie transgranicznym. Oznacza to, iż wiele firm cały czas poszukuje nowych rynków z silnym wzrostem gospodarczym. Jeszcze inne dokonują zaś przejęć producentów z niższymi kosztami produkcji, co dzieje się za sprawą dość dużych różnic w cenie gazu i innych surowców na poszczególnych kontynentach. Tym samym dalsza globalizacja świata również ma spory wpływ na wzrost aktywności na rynku M&A w chemii.

 

Aktywność w podziale na sektory i geografię

Tradycyjnie większość transakcji w branży przeprowadzona została wśród producentów surowców chemicznych (ponad 60% wszystkich transakcji). Za ponad 25% kolejnych fuzji i przejęć odpowiadał segment związany z bardziej wyspecjalizowanymi produktami chemicznymi. To w tej części branży aktywność napędzała silnie rozwijająca się w Stanach Zjednoczonych branża biotechnologiczna. Na trzecim miejscu, z 67 transakcjami (10% globalnie), uplasowała się część branży chemicznej związana z nawozami i rolnictwem, która jest szczególnie bliska Polsce i Grupie Azoty, jako największej krajowej firmie chemicznej. We wszystkich trzech wymienionych segmentach przemysłu chemicznego odnotowano dodatnią dynamikę zmian liczby transakcji w całym 2014 r.

W ujęciu geograficznym prym w fuzjach i przejęciach wiodą Stany Zjednoczone, gdzie producenci chemii mają dostęp do jednych z najniższych stóp procentowych na świecie, a w dodatku do najtańszych surowców energetycznych i do całkiem już solidnego wzrostu gospodarczego. Ponadto zarządy wielu dużych spółek kontynuowały zmiany w zakresie wyprzedawania aktywów niezwiązanych z ich podstawową działalnością oraz wydzielały niektóre części biznesu poza ramy grup kapitałowych. Na tym polu szczególnie aktywni byli tacy giganci, jak DuPont, Dow Chemical oraz Ashland.

Co więcej, w USA na popularności zyskują aktywni inwestorzy finansowi, którzy kupując część akcji spółki, angażują się w działalność zarządu i często zmuszają takie podmioty do pozbywania się lub wyłączania z ram grupy kapitałowej części niezwiązanych z podstawą biznesu.

Łącznie w Stanach Zjednoczonych liczba transakcji w przemyśle chemicznym wzrosła ze 160 w 2013 r. do 206 w 2014 r. Na drugim miejscu na świecie uplasowały się w tej klasyfikacji Chiny, gdzie odnotowano 70 transakcji, w porównaniu do 48 w 2013 r. Odbicie w liczbie umów zaobserwowano również w Europie. W Niemczech liczba transakcji, na czele z wcześniej wspomnianym przejęciem przez Merck firmy Sigma – Aldrich, wzrosła do 44, co jest wynikiem o siedem transakcji lepszym niż w roku wcześniejszym. Z kolei na Wyspach Brytyjskich, czyli drugim największym rynku chemicznym Starego Kontynentu, liczba fuzji i przejęć zwiększyła się o osiem – z 27 do 35 w ubiegłym roku.

Wpływ taniej ropy i gazu na liczbę transakcji

Jak do tej pory wpływ taniejącej ropy naftowej na aktywność spółek chemicznych w sektorze M&A jest dość znikomy. W powszechnej opinii, spadek cen ropy jest w stanie przybrać charakter trwały i dlatego może przynieść nowe pomysły transakcyjne, lecz nastąpić to powinno dopiero w dalszej przyszłości. W krótszym terminie zmienność cen surowca może natomiast lekko opóźnić część transakcji w sektorze petrochemicznym, w którym to sprzedający mogą chcieć skorzystać na chwilowo wysokich marżach.

Z drugiej jednak strony, część dużych producentów ropy, ze stabilnym bilansem, może chcieć mocniej zaangażować się w jej przetwarzanie i ruszyć na zakupy w segmencie downstreamu. Dodatkowo wyższe wyceny spółek chemicznych, do których dochodzi z uwagi na tanie surowce, mogą zachęcić je do wykorzystywania własnych akcji w ramach fuzji i przejęć.


CAŁY ARTYKUŁ ZNAJDĄ PAŃSTWO W NR 6/2015 "CHEMII I BIZNESU". ZAPRASZAMY


Wyświetlono: 2308

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej