Artykuły - Przemysł chemiczny

Europejska chemia powstrzymała trend spadkowy

05.09.2019
Autor: Dominik Wójcicki
Europejska chemia powstrzymała trend spadkowy

Europa zanotowała bardzo dobry rok, jeśli chodzi o sprzedaż chemikaliów. Po okresie spadków wreszcie pojawiło się znaczące ożywienie koniunktury.

W Europie sprzedaż rośnie, w Chinach spada

Sytuację w światowej branży chemicznej dokumentuje tegoroczny raport Europejskiej Rady Przemysłu Chemicznego (Cefic), będącej organizacją reprezentującą europejską chemię. Jak zawsze przygotowany przez Radę raport zawiera bogaty zestaw informacji statystycznych. Ze względów metodologicznych skupia się na roku 2017. Późniejszych danych Cefic jeszcze nie udostępnia. Raport określa miejsce europejskiej branży chemicznej w odniesieniu do całego świata oraz wskazuje na najistotniejsze tendencje determinujące rozwój tego przemysłu.

Z opracowania dowiadujemy się, że wartość sprzedaży na światowym rynku chemicznym w 2017 r. wyniosła 3,475 bln euro, co oznacza wzrost o 4,6% względem roku wcześniejszego. Co ciekawe dla krajów UE wzrost ten był wyraźnie wyższy niż średnia globalna i sięgnął 7,5%.

W ujęciu globalnym zwiększenie wartości sprzedaży zadowala, bo w poprzednim analizowanym roku sięgnęło ono zaledwie 0,4% w relacji do roku poprzedzającego. Dla porównania w Europie w roku 2016 mieliśmy spadek wartości sprzedaży o 5,7%. Tym bardziej zatem warta odnotowania jest poprawa wyniku za rok 2017.

Wszystko to sprawia, że można mówić o dość widocznym przyspieszeniu w globalnej i europejskiej chemii. Ze sprzedażą na poziomie 1,293 bln euro (37,2% udziału w łącznej sprzedaży) światowym liderem pozostają Chiny. Unia Europejska plasuje się w tym zestawieniu na miejscu drugim z udziałem na poziomie 15,6%, a podium dopełniają Stany Zjednoczone z przychodami stanowiącymi 13,4% wartości wypracowanej na całym globie. Na kraje wschodzące, do jakich zaliczane są Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i Republika Południowej Afryki przypada 44,1% łącznej sprzedaży osiągniętej w 2017 r. Gdy do tego doda się jeszcze kraje UE oraz Stany Zjednoczone wówczas ten odsetek podskakuje do 75%. Pokazuje to w jakich regionach globu znajduje się światowe serce przemysłu chemicznego.

W pierwszej dziesiątce krajów o najwyższych przychodach w przemyśle chemicznym (UE liczona jest w tym zestawieniu wspólnie) aż sześć pozycji przypada Azji. Pierwsza dziesiątka kształtuje się następująco: Chiny (1,293 bln euro, spadek o 2,9% względem roku wcześniejszego), UE (542  mld euro, wzrost o 7,5%); USA (466  mld  euro, spadek o 2,2%), Japonia (154 mld euro, wzrost o 1,1%), Korea Płd. (122 mld euro, wzrost o 7,9%), Indie (101  mld euro, wzrost o 32%), Tajwan (70 mld euro, wzrost o 11,1%), Brazylia (67  mld euro, wzrost o 13,5%), Rosja (61 mld euro), Indonezja (43 mld euro).

Mimo że konkurencja na chińskim rynku chemicznym obecnie rośnie, a wzrost popytu jest słabszy niż w przeszłości, to jednak Państwo Środka nadal oferuje ogromny i atrakcyjny rynek, zarówno dla dostawców z branży chemicznej, jak i ich klientów. W perspektywie średnioterminowej oczekuje się, że europejscy producenci chemikaliów, ze względu na ich wysokie możliwości technologiczne i innowacyjność produktową, skorzystają z tendencji wzrostowej w Chinach, zarówno w zakresie zwiększonego eksportu, jak i prowadzonych tam inwestycji lokalnych. To, w jakim stopniu będzie to jednak wykonalne, najmocniej zależy od sytuacji konkurencyjnej w każdym końcowym segmencie rynku, korzystającym z osiągnięć przemysłu chemicznego, czyli np. motoryzacji, elektronice, sektorze spożywczym, budownictwie itd.

W rękach 30 największych sprzedażowo krajów znajduje się 90,2% łącznych przychodów wypracowanych w 2017 r. na światowym rynku chemicznym. 12 z tych krajów wywodzi się z Azji, a ich udział sięga 56%. W tej trzydziestce znajduje się również 12 państw z Europy, ale ich zbiorczy udział to 16,5%. Ameryka Północna i Południowa reprezentowana jest przez pięć krajów, których udział w całkowitych przychodach przemysłu chemicznego równy jest 17,2%.

W ciągu 10 ostatnich lat krajobraz w branży zmienił się diametralnie. Jeszcze w 2007  r. Unia Europejska notowała udziały w całkowitej sprzedaży chemicznej na poziomie 27,5% (obecnie 15,6%). Dla krajów strefy NAFTA (przede wszystkim Stanów Zjednoczonych) było to w 2007 r. 23,5%, obecnie 15%. Udział Japonii spadł z 6,8% do 4,4%, natomiast Chiny podskoczyły z 14,8% do obecnych 37,2%.

Unia Europejska zanotowała w 2017 r. najwyższą sprzedaż w okresie czterech lat, choć do rekordowego wyniku na poziomie 557 mld euro z 2012 r. wciąż jeszcze brakuje. Mówiąc o trendach na kolejne lata, analitycy wskazują, że Europa znajdować się będzie pod presją starzejącego się społeczeństwa, choć jej nadwyżka w handlu z innymi regionami pozostanie wysoka. Nie łagodnieją też obciążenia związane z wysokimi cenami energii, malejącą liczbą inwestycji, wysokimi kosztami pracy, uciążliwymi regulacjami prawnymi. Zaletą jest natomiast intensywność w prowadzeniu prac badawczo-rozwojowych.

Wyświetlono: 321

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej