Wiadomości - Przemysł chemiczny ze świata

Dobre perspektywy dla europejskiej chemii

25.02.2020
Dobre perspektywy dla europejskiej chemii

Agencja  Scope Ratings z Berlina przygotowała prognozę dla branży chemicznej na 2020 r. Zwraca w niej uwagę na najistotniejsze tendencje, których doświadczyć ma przemysł w Europie.

W ocenie autorów raportu, perspektywy kredytowe dla europejskiego sektora chemicznego są stabilne. W kontekście nadchodzącego spowolnienia gospodarczego oczekuje się, że dostawcy specjalistycznych chemikaliów będą odczuwać mniejszą presję kredytową niż dostawcy zintegrowani lub hurtowi, którzy to oferują produkty bardziej masowe, a przez to komercyjne. Możliwości kredytowe mogą się poprawić, jeśli tylko wzrost gospodarczy zbyt drastycznie nie spowolni.

Eksperci ze Scope Ratings zauważają, że zintegrowane europejskie koncerny chemiczne wzmacniają swoje portfele, nabywając aktywa niższego rzędu (downstream) i eliminują słabo działające firmy, jednocześnie koncentrując się na poprawie wydajności istniejących operacji i spłacaniu długów. Dobrym przykładem takiej działalności jest niemiecki BASF. Pozbył się on w 2019 r. części swoich aktywów w branży chemii budowlanej i pigmentów i jest w trakcie realizacji „programu doskonałości na lata 2019–2021”, mającego na celu poprawę własnej rentowności. Z drugiej strony jednak, gracze zorientowani na chemikalia masowe prawdopodobnie będą musieli stawić czoła trudnościom związanym ze zmniejszającymi się wskaźnikami zużycia towarów końcowych i cenami podstawowych chemikaliów oraz tworzyw sztucznych w reakcji na falę dużych inwestycji i rozbudowy zdolności produkcyjnych w USA.

Według Deloitte, tylko w 2018 r. i 2019 r. uruchomiono w USA około 334 projektów chemicznych na łączną kwotę 204 mld dolarów. Wiele z tych projektów greenfield i brownfield realizowanych jest na amerykańskim wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej i korzysta z taniego etanu od tamtejszych producentów gazu łupkowego. Ponadto istnieje ryzyko, że koszty związane z przestrzeganiem różnorodnych przepisów wzrosną w sektorze chemikaliów masowych. Stale przecież przemysł i decydenci dyskutują o tym, w jaki sposób firmy chemiczne powinny działać bardziej zrównoważenie. Ponadto producenci podstawowych tworzyw sztucznych stoją przed możliwością zaostrzenia ram regulacyjnych dla własnej działalności, które to ramy prowadzić mają do ograniczenia odpadów tworzyw. Pozostaje wreszcie cały czas przemysł chemiczny pod presją ograniczenia emisji dwutlenku węgla i poprawy recyklingu odpadów.

- Uważamy, że dźwignia finansowa europejskich graczy chemicznych powinna nieznacznie spaść w 2020 r., w przeciwieństwie do ich amerykańskich odpowiedników, którzy zmniejszyli zadłużenie w ostatnich latach i których sytuacja wydaje się być stabilna – uważają twórcy cytowanego opracowania.

Przekonują oni, że producenci chemii specjalistycznej, dostarczający takie produkty, jak np. aromaty, składniki zapachowe, składniki żywności i gazy przemysłowe skorzystają na narażeniu na mniej cykliczne wahania popytu ze strony klientów końcowych w sektorach takich, jak sprzedaż żywności, opieka zdrowotna i technologie.

Scope Ratings twierdzi, iż firmy oferujące specjalistyczne chemikalia skorzystają z oferowanych przez siebie innowacji. Nowe produkty pojawiają się bowiem na rynku w następstwie wzrostu wydatków na badania i rozwój po globalnym kryzysie finansowym sprzed lat. Według Cefic, wydatki na badania i rozwój w unijnym przemyśle chemicznym wzrosły do 10 mld euro w 2018 r. z poziomu 7,9 mld euro w 2011 r. To zaś przełoży się na profity dla firm, które takie innowacje kreowały.

- Udane premiery nowych produktów mogą poprawić krótkoterminowe profile ryzyka finansowego i poprawić długoterminową pozycję rynkową przedsiębiorstw. Oczekujemy, że ten trend będzie najbardziej widoczny w agrochemikaliach i biodegradowalnych tworzywach sztucznych – czytamy w raporcie Scope Ratings.

Kilka europejskich firm oferujących specjalistyczne chemikalia wzmocniło w ostatnich latach pozycję rynkową lub zdywersyfikowało swoją działalność. W związku z są mniej zadłużeni niż ich amerykańscy odpowiednicy i lepiej przygotowani do radzenia sobie z cyklicznym spadkiem popytu.

Wyświetlono: 384

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej