Artykuły - Chemia budowlana

Badania i rozwój wynoszą przemysł farbiarski na wyższy poziom

06.02.2020
Autor: Dominik Wójcicki
Badania i rozwój wynoszą przemysł farbiarski na wyższy poziom

Nowoczesne rozwiązania, wynikające z coraz większych kompetencji badawczo-rozwojowych firm stają się znaczącym wyróżnikiem polskiego przemysłu farbiarskiego.

Co słychać w branży?

Według danych GUS, w pierwszych ośmiu miesiącach 2019 roku, produkcja budowlano-montażowa wzrosła w Polsce o 6,2% względem analogicznego okresu roku wcześniejszego. Z kolei produkcja farb i lakierów była od stycznia do sierpnia br., w ujęciu tonażowym, o 4,5% wyższa niż w porównywalnym przedziale czasu roku 2018. Największy wzrost zanotowały farby i pokosty na bazie poliestrów (+30%) oraz farby i lakiery na bazie polimerów akrylowych lub winylowych (+28%) (takie są kategorie wyszczególniane przez GUS).

Podobnie jak w minionych kwartałach widoczny jest obecnie zwiększony popyt na lepsze jakościowo i co za tym idzie droższe farby, co jest konsekwencją rosnącej siły nabywczej klientów. Źródłem finansowania remontów, skutkujących zakupem farb, są szybko rosnące wynagrodzenia w gospodarce, a także program 500+. Z danych przedstawianych przez ASM – Centrum Badań i Analiz Rynku wynika, że 18% gospodarstw domowych planuje przeznaczyć środki otrzymane z programu 500+ na remont (deklarowany jako jeden z dwóch głównych sposobów wydatkowania dodatkowych środków). Średni koszt przeprowadzonego remontu wynosi 6 tys. zł.

Dobra koniunktura odnosi się do wszystkich typów farb, jeśli chodzi o ich zastosowanie. Przy czym w najpopularniejszym segmencie, czyli farbach dekoracyjnych głównym obszarem ich zastosowania są wspomniane już remonty. Aż 80% wszystkich sprzedawanych na polskim rynku produktów farbiarskich jest przeznaczanych na ten cel. Pozostałe 20% produktów wykorzystuje się przy wykańczaniu nowo powstających obiektów. Obserwowany jest ponadto trend skracania się cyklu remontowego. W tej chwili blisko 60% Polaków deklaruje, że używa farb częściej niż co pięć lat. Natomiast 31% zapowiada wykonywanie remontu częściej niż co dwa i pół roku.

Łączna wartość farb dekoracyjnych sprzedawanych w naszym kraju szacowana jest na ok. 2 mld zł rocznie, przy czym średnie roczne zużycie farby w litrach na mieszkańca jest wciąż o 32% niższe niż w Europie Zachodniej. Taka różnica sugeruje znaczący potencjał dla dalszego wzrostu rynku w Polsce w długim terminie. Jednocześnie też produkcja farb dekoracyjnych cechuje się wysoką koncentracją. Oto bowiem cztery największe przedsiębiorstwa generują ok. 75% przychodów. Są to Śnieżka, Akzo Nobel, PPG Deco i Tikkurila. Następnych 10 największych producentów posiada łącznie 15% udziałów rynkowych, a 50 kolejnych tylko 10% udziałów w przychodach branży.

W ślad za rozwojem rynku farb dekoracyjnych podąża również sektor farb przemysłowych, czyli zaawansowanych technologicznie powłok stosowanych zwykle przy dużych i średnich inwestycjach, a także w wielu przemysłach, np. stoczniowym czy spożywczym (lakierowanie opakowań). Farby takie spełniają funkcje ochronne (np. farby ogniochronne), jak i dekoracyjne. Dzięki zaawansowanej technologii pozwalają na szybką aplikację oraz długoletnią ochronę powierzchni nawet w trudnych warunkach.

– Jeśli chodzi o wyniki finansowe producentów farb w Polsce, to branża systematycznie rozwija się. Przychody rosną w średnim jednocyfrowym tempie, z wyjątkiem roku 2018, m.in. dzięki rosnącej sprzedaży eksportowej, co świadczy o poprawiającej się pozycji konkurencyjnej polskich przedsiębiorstw na europejskim rynku. Przychody w trakcie roku charakteryzują się sezonowością, co oznacza, że około 60-65% wartości sprzedaży branży realizowane jest w drugim i trzecim kwartale. Rentowność sprzedaży jest wysoka i wyniosła 6,2% w 2018 r. i utrzymuje się powyżej średniej dla przemysłu, sięgającej 4,75%. Wartość wydatków inwestycyjnych jest zbliżona do amortyzacji, co przy poprawie przychodów i zysków branży świadczy o efektywnym wykorzystywaniu majątku. Ten fakt potwierdza wysoka rentowność kapitału własnego, która w 2018 r. wyniosła 14,6%. Wskaźniki płynności są na wymaganych poziomach. Zużycie materiałów jest głównym składnikiem kosztów, a koszty energii stanowią tylko 1% przychodów. Głównymi półproduktami wykorzystywanymi do wytwarzania farb są produkty petrochemiczne oraz pigmenty, jak np. biel tytanowa – tłumaczy Filip Romanowski z Zespołu Analiz Sektorowych Departamentu Analiz Ekonomicznych PKO Banku Polskiego.

Wyświetlono: 861

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej