Nowości - Przemysł gumowy z kraju

Roboty pakują kauczuk produkowany przez Synthos

07.03.2017

Synthos w swoim zakładzie produkcyjnym w Oświęcimiu wykorzystuje nowoczesne roboty do pakowania kauczuku.

Producent chemiczny oraz firma ABB, specjalizująca się w automatyce przemysłowej i robotyce, współpracują ze sobą od dawna. Teraz ta kooperacja została rozszerzona. Synthos nabył roboty ABB IRB 6640, które pakują do wielkich skrzyń kauczuk rozpuszczalnikowy powstający w jego oświęcimskim zakładzie. Produkt trafia następnie do firm oponiarskich w całej Europie, m.in. takich, jak Goodyear, Bridgestone, Michelin, Continental czy Pirelli.

Na linii produkcyjnej w zakładzie Synthosu powstaje pięć rodzajów kauczuku. Na końcu linii stanęły roboty ABB IRB 6640. Odpowiadają za pakowanie zbiorcze 33-kilogramowych kostek produktu, zabezpieczonych wcześniej folią. Każdego dnia ładują do skrzyń niemal 100 ton produktu. Roboty mają udźwig 180 kg i zasięg 2,8 m.

– Choć pozornie może się wydawać, że robot jest przewymiarowany, to jednak został dobrany idealnie. Tak duży udźwig jest niezbędny, ponieważ sam chwytak, którego rolą jest również odpowiednie ściśnięcie kostki kauczuku, waży 120 kg, a zasięg jest niezbędny, ponieważ skrzynie są dość głębokie i ramię robota musi sięgnąć do samego dna. Decyzję o wyborze robotów ABB podjął inwestor, który po latach doświadczeń z manipulatorami ABB jest na tyle zadowolony, że nie zamierza wchodzić w inne systemy. Firma AIUT wybór przyjęła z zadowoleniem, ponieważ najczęściej wykorzystuje w swoich instalacjach właśnie roboty ABB, więc potrafi maksymalnie wykorzystać ich możliwości – wyjaśnia Paweł Giel z firmy AIUT, która wykonała całą linię pakowania „pod klucz”, wykorzystując roboty ABB, budując infrastrukturę energetyczną i przygotowując system sterowania procesem pakowania.

– Budowa nowej linii przebiegała praktycznie bez większych przeszkód, ale największym sukcesem wykonawców, było uruchomienie produkcji już dwa tygodnie po oddaniu urządzeń do eksploatacji. I był to kauczuk spełniający wszystkie wymagania techniczne, miał wartość handlową. Jeszcze nikomu na świecie nie udało się osiągnąć tak krótkiego rozruchu, są nawet zakłady, gdzie dojście do produktu pełnowartościowego trwało rok – podsumowuje Arkadiusz Haras, dyrektor marketing w Synthosie.

Wyświetlono: 1302

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej