Wiadomości - Przemysł kosmetyczny ze świata

P&G: zero odpadów na wysypiska i alternatywne metody ich wykorzystania

10.02.2017

Do 2020 r. ponad 100 fabryk koncernu P&G wyeliminuje wysyłanie odpadów na wysypiska.

Globalny lider w branży kosmetycznej, czyli koncern P&G ogłosił inwestycje z obszaru recyclingu i ponownego wykorzystania surowców. Do 2020 r. w zakładach produkcyjnych P&G na całym świecie wyeliminowane zostaną odpady produkcyjne. Realizacja kompleksowego planu zarządzania odpadami pozwoli ograniczyć ich liczbę o 650 tys. ton rocznie.

P&G rozpoczęło proces dostosowywania swoich fabryk do norm wyznaczonych w misji „Zero Odpadów” już w 2007 r. W tej chwili 56% wszystkich jego fabryk uzyskało ten status. W ciągu kolejnych czterech lat koncern wprowadzi to podejście w pozostałych zakładach. Będzie to oznaczało wyeliminowanie bądź ponowne wykorzystanie 650 tys. ton odpadów rocznie. To prawie tyle samo, ile waży 350 tys. średniej wielkości aut składowanych na wysypiskach.

Firma, dążąc do ograniczenia do zera odpadów produkcyjnych, zamierza przyjmować do swoich fabryk wyłącznie takie materiały, które po przetworzeniu na produkt końcowy wygenerują jedynie odpady odnawialne, tzn. takie, które będzie można poddać recyklingowi w fabryce lub będą nadawać się do ponownego wykorzystania przy użyciu alternatywnych metod.

Jednocześnie spółka ogłosiła, iż chce pozyskiwać paliwo z płynu do prania. Pomysł ten stanowi przykład poszukiwania alternatywnych metod przetwarzania odpadów produkcyjnych. W Stanach Zjednoczonych odpady ciekłe, które powstają przy produkcji detergentów do prania już teraz przetwarzane są na biogaz i inne alternatywne rodzaje paliw do zasilania pojazdów. Z kolei w fabrykach w Indiach stosowane są materiały z tworzywowego laminatu, które nie nadają się do recyklingu, ale są rozdrabniane i stosowane do produkcji niedrogich paneli budowlanych.

Jeszcze inny przykład efektywnego wykorzystania zasobów związany jest z Chinami. Tam związki powierzchniowo czynne z odpadów powstających przy produkcji szamponu Head&Shoulders są ponownie  wykorzystywane w myjniach samochodowych. Z kolei odpady pochodzące z fabryki w Kanadzie stosowane są do wytwarzania produktów blokujących nagły wyciek substancji w trakcie przechowywania.

- Dzięki współpracy z partnerami zewnętrznymi, nie patrzymy na odpady w kategoriach bezużytecznych produktów ubocznych, ale dostrzegamy, że mają one potencjalną wartość dla innych podmiotów – podkreślają przedstawiciele koncernu P&G.

Obecnie normy „Zero Odpadów” spełniają już zakłady produkcyjne P&G w 19 krajach: w Polsce, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Japonii, Meksyku, Hiszpanii, Egipcie, Belgii, Irlandii, Wietnamie, Indonezji, Czechach, Rumunii, Singapurze, Korei Południowej, Tajlandii, Turcji, Pakistanie i na Węgrzech.

Wyświetlono: 333

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej