Artykuły - Chemia rolnicza

Nawozowe spowolnienie

17.08.2017
Autor: Dominik Wójcicki
Nawozowe spowolnienie

W 2016 r. wielkość zużycia nawozów mineralnych w skali globalnej nie wzrosła, co było sytuacją inną niż w latach wcześniejszych.

Branża przygotowuje się do wzrostu popytu

Zahamowanie tendencji wzrostowej w konsumpcji nawozów wynikało przede wszystkim ze słabej koniunktury na podstawowych rynkach rolnych, w tym na rynku zbóż.

W minionym roku zapotrzebowanie na nawozy pozostało w ujęciu światowym na niemal niezmienionym poziomie względem roku wcześniejszego. Wyniosło ono, wedle danych przedstawianych przez International Fertilizer Association, 183,8 mln ton, co oznacza spadek o zaledwie 300 tys. ton. Popyt na nawozy azotowe wyniósł 109 mln ton (mniej o 0,9% w porównaniu z 2015 r.), na nawozy fosforowe – 42,1 mln ton (wzrost o 1,4%) oraz na nawozy potasowe – 32,6 mln ton (wzrost o 0,6%). Szacunki odnoszące się do 2017 r. zakładają nieznaczny wzrost rynku nawozowego, mający wynieść ok. 2,1%. Najmocniej wzrosnąć ma w bieżącym roku zużycie nawozów azotowych – o 2,4%. Dwa pozostałe typy nawozów powinny zwiększać swoje użycie o ok. 1,6-1,8% względem roku wcześniejszego. Pozytywne perspektywy na bieżący rok odzwierciedlają w sobie odbicie cen cukru, oleju roślinnego, bawełny i produktów mlecznych oraz zakładają istnienie średnich warunków pogodowych na półkuli południowej. W ujęciu regionalnym w dalszym ciągu mamy do czynienia ze spadkiem popytu na nawozy w Europie Zachodniej i Europie Środkowej oraz w Ameryce Północnej, a także silnym wzrostem w krajach Oceanii, Ameryce Południowej, Azji Południowej i Afryce. Pod względem całkowitego wolumenu zużywanych nawozów dominują takie regiony, jak Azja Południowa, Ameryka Południowa i Azja Wschodnia.

Spodziewać się należy, iż w najbliższych kilkunastu miesiącach największy wpływ na zwiększenie popytu na nawozy na świecie będzie mieć zaostrzająca się sytuacja na rynku surowców rolnych oraz lepsze perspektywy gospodarcze w Stanach Zjednoczonych, Brazylii i Rosji, które to powinny zrekompensować spowolnienie notowane w Chinach. W efekcie tego, w 2018 r. globalne zapotrzebowanie na nawozy powinno podnieść się o kolejne 1,6% i dojść do stanu 190,6 mln ton, przy założeniu, że żaden poważny wstrząs spowodowany czynnikami atmosferycznymi w istotny sposób nie zmieni perspektyw rolnictwa oraz nie zajdą ważne zmiany regulacyjne na głównych rynkach.

Biorąc pod uwagę konkretne typy nawozów, to w przypadku nawozów potasowych popyt najszybciej powinien wzrastać z uwagi na zakupy płynące z Chin, Indii, Brazylii oraz Indonezji. Z kolei zapotrzebowanie na większą ilość nawozów fosforowych opierać ma się na niewielkim ożywieniu pochodzącym z Indii, Brazylii i Argentyny. W odniesieniu do nawozów azotowych wartym podkreślenia punktem ma być przypadek Indonezji, a więc kraju zamieszkiwanego przez 255,4 mln ludzi i będącego czwartym największym na świecie, gdzie to do końca 2018 r. ma się zużywać aż o połowę więcej nawozów azotowych niż miało to miejsce na koniec 2016 r.

W 2016 r. przemysł nawozowy stanął w obliczu słabego globalnego popytu na składniki odżywcze, niewielkiego wzrostu gospodarczego, malejących cen upraw, rosnącej konkurencji między producentami oraz niestabilnych cen energii. Pomimo tego globalna produkcja składników odżywczych (azot, potas, fosforany) pozostała na zadowalającym poziomie, a w niektórych przypadkach osiągnęła nawet rekordowe kwoty. Światowa produkcja składników odżywczych wyniosła w ubiegłym roku 250 mln ton, a nawozy odpowiadały za 75% ich całkowitej sprzedaży. Między początkiem 2016 r. a końcem 2017 r. spodziewane jest oddanie do użytku albo zmodernizowanie blisko 100 jednostek produkcyjnych, które będą mogły dostarczyć dodatkowe 19 mln ton składników odżywczych dla produktów podstawowych (mowa o amoniaku, kwasie fosforowym, potasie), co będzie miało swoje przełożenie na kondycję branży w następnych latach.

Wyświetlono: 340

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej