Wiadomości - Przemysł chemiczny z kraju

Jak unijny Pakiet Zimowy wpłynie na przemysł chemiczny?

09.03.2018
Jak unijny Pakiet Zimowy wpłynie na przemysł chemiczny?

Polska Izba Przemysłu Chemicznego poinformowała, że podczas ostatniego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Przemysłu Chemicznego dyskutowano m.in. o założeniach tzw. Pakietu Zimowego, czyli regulacjach wprowadzanych przez Komisję Europejską. W posiedzeniu brali udział zarówno parlamentarzyści, jak również przedstawiciele PIPC oraz reprezentanci przemysłu.

W zapisach Pakietu Zimowego istnieje szereg uwarunkowań odnoszących się do przemysłu chemicznego, np. wzmocnienie roli odbiorcy, magazynowanie energii oraz zarządzanie popytem. Wyzwaniem jest to, jakie mechanizmy powinny być budowane na poziomie krajowym oraz europejskim.

Mówiąc o akcie prawnym o nazwie „Czysta energia dla wszystkich Europejczyków”, uczestnicy spotkania zgodzili się, że energochłonny przemysł chemiczny w Polsce boryka się z rosnącymi kosztami polityki energetyczno – klimatycznej UE. Od dawna bowiem dokonujemy znaczących wysiłków na rzecz ochrony środowiska, poprawy jakości powietrza, poprawy efektywności i modernizacji instalacji przemysłowych, w tym energetyki.

Tymczasem propozycje KE zawarte w Pakiecie Zimowym wskazują wizję zmian, jakie miałyby zostać wprowadzone w unijnym sektorze elektroenergetycznym. Do najważniejszych zaliczyć można propozycję rozporządzenia dotyczącego „zarządzania unią energetyczną”, rozporządzenie o „wewnętrznym rynku energii”, dyrektywę o „wewnętrznym rynku energii”, nowelizację dyrektywy o „energii ze źródeł odnawialnych” oraz dyrektywę o „efektywności energetycznej”.

- Reforma i harmonizacja rynków energetycznych niesie szansę poprawy konkurencyjności unijnego przemysłu chemicznego w procesie przejścia do gospodarki niskoemisyjnej i wypełnienia celów klimatycznych. W tym kontekście postulujemy, by pakiet zapewnił konkurencyjną, niezawodną i zrównoważoną energię dla przemysłu; umożliwiał wdrażanie innowacyjnych, energooszczędnych produktów i technologii w sektorach takich, jak budownictwo i transport; obniżał koszt odnawialnych źródeł energii; a także unikał kosztownego i niepotrzebnego nakładania się przepisów prawnych – podkreśla Polska Izba Przemysłu Chemicznego.

Jej przedstawiciele dodają, że branża chemiczna konkuruje na globalnych rynkach towarowych i potrzebuje niezawodnych dostaw energii w konkurencyjnej cenie na zliberalizowanym europejskim rynku energii elektrycznej. Kluczowe elementy zarządcze Pakietu Zimowego powinny zatem promować konkurencyjność przemysłu. Jednocześnie zintegrowane plany krajowe powinny być elastycznie dostosowywane i rozwijane w ścisłej współpracy z przemysłem w celu odzwierciedlenia trendów ekonomicznych i wahań popytu. Cele klimatyczno – energetyczne powinny objąć przede wszystkim sektory nieprzemysłowe, a jedynie braki powinny być kompensowane przez nałożenie dodatkowych wymogów na przemysł.

Izba zaznacza ponadto, że przemysł chemiczny nieustannie dąży do poprawy efektywności energetycznej swojej produkcji, ale potrzebuje większej ilości energii do opracowania bardziej innowacyjnych rozwiązań (chodzi np. o wykorzystanie biomasy, chemia oparta na wodorze). Nie popiera proponowanych oszczędności energii w wartościach absolutnych w działalności przemysłowej - oszczędności energii powinny pochodzić z poprawy efektywności energetycznej, a nie ze zredukowanej produkcji przemysłowej. W ocenie PIPC, użycie energii w przemyśle objętym EU ETS musi zostać wyłączone z wszelkich zobowiązań dotyczących oszczędności energii, a uczestnictwo w energetycznych programach oszczędnościowych powinno pozostawać w pełni dobrowolne.

- Postęp uzyskany w zakresie efektywności energetycznej w przemyśle chemicznym zbliża się do limitów technologicznych. Sama Komisja Europejska w ocenie skutków przyznaje, że znacznie większy potencjał poprawy w sposób efektywny kosztowo posiada budownictwo czy sektor usług. W interesie przemysłu chemicznego są rozwiązania prawne prowadzące do wykorzystania największego, efektywnego kosztowo potencjału oszczędności energii w sektorze budownictwa. Postulujemy, by wskaźniki renowacji budynków były oparte przede wszystkim na termomodernizacji, a nie bardziej powszechnym wykorzystaniu technologii w zakresie energii ze źródeł odnawialnych, która nie prowadzi do zmniejszenia zapotrzebowania na energię. Zapisy pakietu powinny wspierać rynkowy rozwój produkcji energii i mechanizmów cenowych, który zapewni równy dostęp wszystkich źródeł energii do sieci. Uważamy, że liberalizacja rynku w efektywny kosztowo sposób zostanie osiągnięta poprzez poprawę regionalnej współpracy transgranicznej (pod warunkiem pozostawienia uprawnień regulatorom państw członkowskich w obszarze zapewnienia stabilności krajowych systemów elektroenergetycznych), urynkowienie OZE oraz bardziej dynamiczne ustalanie cen zarówno w krótko- i długoterminowych umowach. Powinno to być powiązane z rozwiązaniami zarządzania popytem i odpowiedzialnością uczestników rynku, które wpływają na stabilność sieci. Rosnący udział nieregularnych dostaw energii odnawialnej będzie wymagał większej elastyczności popytu. Przemysł gotowy jest przyczynić się do rozwoju mechanizmów zarządzania popytem (DSR) w warunkach adekwatnego wynagrodzenia. Jednak wkład w zarządzanie popytem przemysłowym nie powinien odbywać się kosztem efektywności procesowej i energetycznej – brzmi stanowisko Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego.

W opinii PIPC, promocja energii ze źródeł odnawialnych w okresie przejściowym nie powinna zagrażać dostępowi przemysłu do konkurencyjnej i niezawodnej energii, co jest dla nich kluczowym czynnikiem utrzymania konkurencyjności w skali globalnej.

- Postulujemy, żeby wsparcie dla OZE było efektywne kosztowo, skoncentrowane na innowacjach i przyczyniało się do rzeczywistej redukcji emisji gazów cieplarnianych. Wszelkie systemy wsparcia powinny być z czasem ograniczane, by pozwolić na ukształtowanie w pełni zliberalizowanego rynku energii w UE. Należy ustanowić równe szanse wykorzystania biomasy. Wszystkie produkty wykorzystujące biomasę jako surowiec powinny konkurować w sposób neutralny technologicznie, patrząc na cały cykl życia produktów – czytamy w oświadczeniu PIPC.

Izba zaznacza ponadto, iż kogeneracja przemysłowa (pracująca w trybie autogeneracji) pozwala odbiorcy przemysłowemu zmniejszyć koszt energii zużywanej na potrzeby procesów produkcyjnych. Niższe koszty energii przekładają się na niższe koszty produkcji i większą konkurencyjność wytwarzanych wyrobów na rynku europejskim i międzynarodowym. W efekcie, możliwy jest rozwój produkcji przemysłowej pozytywnie oddziaływujący na poziom PKB i inne istotne parametry gospodarcze państwa. Należy zatem wesprzeć autoprodukcję energii elektrycznej z OZE i kogeneracji poprzez zwolnienie jej w pewnym zakresie z ponoszenia opłat lub kosztów oraz z części obowiązków publicznoprawnych spoczywających na wytwórcach energii elektrycznej. Podobne propozycje ułatwień dla autoproducentów OZE funkcjonujących np. w ramach tego samego zamkniętego systemu dystrybucyjnego, powinny obowiązywać w stosunku do autoprodukcji w wysokosprawnej kogeneracji. Analogicznie ułatwienia powinny wesprzeć zastosowanie magazynów energii przez energetykę przemysłową. Stymulacja rozwoju autogeneracji przemysłowej może potencjalnie zminimalizować negatywne skutki ewentualnych niedoborów dostaw energii.

- Z drugiej strony głębsza analiza dowodzi, że Komisja Europejska poprzez propozycje „Pakietu Zimowego” przenosi szereg kompetencji z poziomu państw członkowskich na szczebel unijny. Arbitralne decyzje podejmowane na szczeblu centralnym nie zawsze uwzględniają lokalną specyfikę państw członkowskich, co nie może być akceptowane przy kształtowaniu strategicznych segmentów gospodarki. Istotna część propozycji stawia w bardzo trudnej sytuacji wykorzystanie węglowych jednostek wytwórczych a także biomasy. Wprowadza wiążący cel udziału biopaliw w transporcie, przy minimalnym udziale biopaliw tzw. drugiej generacji. Ogranicza istotnie prawo państw członkowskich, w szczególności w obszarze zagwarantowanej w Traktacie o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej swobody kształtowania własnej struktury paliwowej gospodarki. Standard emisyjny poniżej 550 gr CO2/kwh dla rynków mocy stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Polski, co w kontekście strategii bezpieczeństwa energetycznego kraju opartego w ważącej części na wiele lat na zasobach własnych stanowi groźbę utraty narodowego bezpieczeństwa energetycznego – przekonuje Polska Izba Przemysłu Chemicznego.

Wyświetlono: 333

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej