Wiadomości - Przemysł chemiczny ze świata

Duża część amerykańskiego przemysłu chemicznego przestała pracować

11.09.2017
Duża część amerykańskiego przemysłu chemicznego przestała pracować

Gdy Floryda walczy z huraganem Irma, to amerykański przemysł chemiczny zaczyna liczenie strat związanych z przejściem huraganu Harvey w końcówce sierpnia br., który poczynił wielkie szkody w Teksasie i ulokowanych tam instalacjach chemicznych.

Jest oczywistym, że amerykańska branża chemiczna bardzo mocno ucierpiała w wyniku przejścia huraganu Harvey i całkowite wyjście ze szkód potrwa kilka tygodni. Przede wszystkim zatrzymana została działalność kilkudziesięciu instalacji petrochemicznych i chemicznych, a ponieważ akurat Teksas jest amerykańskim centrum tego typu produkcji, to konsekwencje odczuwa już cały sektor.

Wiadomo, że pojawią się kłopoty z dostępnością podstawowych surowców. Z końcem ubiegłego tygodnia wyłączonych z użycia było bowiem aż 64% mocy wytwórczych dla etylenu, czyli podstawowego typu olefin wykorzystywanych w przetwórstwie chemicznym. Jeszcze więcej, bo 66% mocy produkcyjnych nie działa w odniesieniu do butadienu. W przypadku produkcji ksylenów unieruchomionych jest 65% produkcji, a w przypadku benzenu ok. 62%. Wstrzymane są też linie produkujące masowe tworzywa sztuczne: dla polietylenu wysokiej gęstości (HDPE) i niskiej gęstości (LDPE) nie działa po ok. 59% nominalnych mocy wytwórczych. W przypadku polipropylenu jest to ok. 37%, polichlorku winylu – 26%, liniowego polietylenu niskiej gęstości (LLDPE) – 25%. Wyłączenia produkcji dla pozostałych chemikaliów są następujące: paraksylen – 42%; styren – 40%; propylen – 43%, glikol etylenowy – 31%, soda kaustyczna – 39%, chlor – 36%, metanol – 44%.

Najgorsza sytuacja na rynku etylenu poprawia się jednak w szybkim tempie. Istnieją przewidywania, że już w drugiej połowie października przywróconych do działania będzie ok. 90% zdolności wytwórczych dla tego związku.

Wyświetlono: 320

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej