Wiadomości - Chemia budowlana z kraju

Czego wymagamy od dystrybutora surowców chemicznych?

10.04.2018

W rozmowie z „Chemia i Biznes” Iwona Reimer z firmy Velox, będącej dystrybutorem chemikaliów, podsumowała bieżącą sytuacją w sektorze dystrybucji surowców dla chemii budowlanej.

- Pigmenty nie są wprawdzie naszym kluczowym biznesem, ale oczywiście dostrzegamy, że w tym obszarze panuje duża konkurencja na polskim rynku. Przede wszystkim rynek wyróżniany jest przez dumping i to widać zarówno w odniesieniu do pigmentów dla tworzyw sztucznych, jak i dla sektora farbiarskiego. Obserwujemy w Polsce coraz większy napływ surowców azjatyckich, więc konkurowanie odbywa się głównie cenami i to one, a nie innowacyjność surowców, odgrywają niestety dominującą rolę. Wiadomo, że bazowym pigmentem dla przemysłu farbiarskiego jest biel tytanowa i na tym rynku od kilku miesięcy widać znaczące zmiany. Jest to mocny wzrost cen wynikający choćby z przestojów produkcyjnych w instalacjach europejskich. Dodatkowo z punktu widzenia takiej firmy jak nasza, konkurowanie w segmencie bieli tytanowej w Polsce jest o tyle trudne, że istnieje na tutejszym rynku duży lokalny producent w postaci Grupy Azoty Police i przemysł farbiarski w pierwszej kolejności posiłkuje się współpracą z tą właśnie spółką – podkreśliła Iwona Reimer.

W jej ocenie, każda firma dystrybucyjna powinna oferować dobry serwis techniczny.

- Warto jednak na tę kwestię spojrzeć szerzej. Chodzi o to, że firmy handlowe odchodzą od proponowania już tylko określonych produktów i zarządzania polityką cenową. Coraz częściej muszą one także uczestniczyć we wspólnych projektach z producentami gotowych wyrobów w zakresie wdrażania przez nich nowych projektów. Z jednej strony jest to wymóg stawiany przez naszych partnerów, z drugiej strony nowa wartość dodana w zakresie usług oferowanych przez dystrybutora. Konieczne staje się więc dysponowanie kadrą, która będzie partnerem dla przedstawicieli działów badawczo – rozwojowych naszych klientów. Taka współpraca staje się ogromną szansą dla krajowej gospodarki, bo pozwoli jej na kreowanie innowacji i zatrzymywanie produkcji u siebie, a nie np. przenoszenie jej do krajów, które są od Polski tańsze, choćby na Ukrainę. Jest zatem czas, że osoby bardzo dobrze wykształcone pod kątem chemicznych formulacji stają się atrakcyjne dla firm dystrybucyjnych i pomagają im w tworzeniu zupełnie nowych produktów lub modyfikacji istniejących – przyznaje przedstawicielka spółki Velox.

Wyświetlono: 285

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej