Wiadomości - Przemysł chemiczny z kraju

Branża chemiczna dominuje podium GIP60

10.08.2017
Autor: inPlus Media

Przemysł w Europie i w Polsce ciągnie rośnie, ale zarządzający i inwestorzy wyraźnie stonowali swoje prognozy.

W lipcu spadły ceny akcji 35 spółek z GIP60. Jedynie 22 zanotowało wzrost wartości, co przełożyło się na spadek całego indeksu o 0,53% do poziomu 1114,42 pkt. Spadek byłby jeszcze większy, gdyby nie dobre wyniki jego największych spółek, w tym m.in. Grupy Azoty (+11,22%). Inwestorzy najgorzej oceniali spółki reprezentujące branżę meblarską. Podobnie nisko postrzegane były spółki z przemysłu lekkiego (-6,22%), farmaceutyczne (-5,45%) i motoryzacyjne (-4,71%). Zdecydowanie lepiej lipiec będą wspominać akcjonariusze największych polskich producentów z branży chemicznej (+4,68%).

Liderem GIP60 w lipcu została spółka Zakłady Azotowe Puławy SA, której wartość rynkowa wzrosła aż o 23,54%, czyli o 714 mln zł i był to również największy bezwzględny wzrost wartości pośród firm z indeksu GIP60 w tym okresie. To największe polskie przedsiębiorstw w dziale w grupie spółek zajmujących się procesami syntezy chemicznej na wielką skalę. — Główną przyczyną jej wzrostu wartości w lipcu był podpisany jeszcze pod koniec czerwca kontrakt z PGNiG do umowy ramowej sprzedaży paliwa gazowego, którego przedmiotem są dostawy paliwa w okresie od 1 października 2018 roku do 30 września 2020 roku z opcją przedłużenia do 30 września 2022 roku. Puławy szacują wartość tego kontraktu na około 3,2 mld zł — ocenia Maciej Zaręba z DSR SA, pomysłodawca i współtwórca indeksu GIP60 z firmy DSR SA.

Na trzecim miejscu podium stanęła Grupa Azoty SA, notując wzrost wartości rynkowej o 704 mln zł (+11,22%), co zbliża ją do wyceny bliskiej 7 mld zł. Jest to największy polski koncern chemiczny zlokalizowany w Tarnowie, produkujący najwięcej nawozów mineralnych spośród wszystkich przedsiębiorstw Unii Europejskiej. Grupa Azoty zajmuje się także produkcją nawozów wieloskładnikowych (trzeci producent w UE), a także produkcją tworzyw konstrukcyjnych, alkoholi OXO i plastyfikatorów. Dziewięciocyfrowy kontrakt (ok 7 mld zł) na dostawy paliwa gazowego, jaki podpisały spółki Police i Puławy ze spółką PGNiG wpłynął pozytywnie również na wyniki całej Grupy.

Spadek wartości polskich spółek produkcyjnych przynajmniej w części może być tłumaczony poprzez wyhamowanie dynamiki wzrostu w polskim przemyśle, jak i w całym przemyśle europejskim. PMI dla Polski wyniósł w lipcu 52,3 pkt co analitycy firmy IHS Markit interpretują jako umiarkowany wzrost, ale jednocześnie zwracają uwagę na spadek w porównaniu z czerwcem (53,1) i najniższą wartość od listopada 2016 roku. W badaniach zaobserwowano także znaczący wzrost nowych zamówień eksportowych i kontynuację wzrostu obciążeń kosztowych przedsiębiorstw przemysłowych, głównie za sprawą wzrostu cen surowców i kosztów pracy.

— Warto pamiętać, że lipiec dla wielu firm z branży przemysłowej wiąże się zwykle z niższą aktywnością niż w pozostałych miesiącach roku. Również aktywność inwestorów w tym okresie jest zdecydowanie niższa, co widać w poziomie obrotów. Sezon ogórkowy odcisnął swoje piętno zarówno w wynikach giełdowych spółek, jak i w nastrojach samych pracowników producentów. Jednak trudno znaleźć powód, dla którego spowolnienie zaobserwowane w lipcu mogłoby przerodzić się w stały trend spadkowy — uważa Maciej Zaręba z DSR SA.


GIP60 to indeks opracowany przez firmę DSR, serwis analityczny PRODUKCJA.EXPERT, poświęcony problematyce polskiej produkcji oraz Wydział Informatyki i Zarządzania Politechniki Wrocławskiej. Jego uczestnikami jest 60 spółek notowanych na Rynku Podstawowym GPW, a celem przejrzysta identyfikacja zmian nastrojów inwestorów w stosunku do spółek z branży produkcyjnej.

Wyświetlono: 152

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej